Pireneje Cyling Camp 2025: Kolarska przygoda podczas Tour de France
Francuskie Pireneje to jedno z najbardziej kultowych miejsc dla każdego pasjonata kolarstwa szosowego. Surowe krajobrazy, niekończące się serpentyny i historia pisana przez największych mistrzów Tour de France – to wszystko przyciągnęło naszą 15-osobową ekipę na Pireneje Camp 2025, który odbył się w lipcu.
Podczas 7 dni intensywnej jazdy pokonaliśmy ponad 750 km i blisko 16 300 metrów przewyższenia – odwiedzając legendy Touru i kibicując na dwóch etapach na żywo. To była prawdziwa kolarska uczta!
Dzień 1: Luz-Ardiden i Col de Tentes
Pierwszy dzień zaczęliśmy z grubej rury. Luz-Ardiden (13,7 km ↑ 7,5% ↑ 1029 m) to ikona Tour de France, na której triumfowali m.in. Miguel Indurain czy Lance Armstrong. Kolejny cel to majestatyczne Col de Tentes (30,1 km ↑ 5,1% ↑ 1520 m), z widokiem na Gavarnie i Park Narodowy Pirenejów. Cześć grupy przejechała pełną trasę (156 km / 3150 m przewyższenia), a pozostali wybrali krótszy, ale równie piękny wariant.
Zorganizowane wyjazdy rowerowe w Pireneje
Dzień 2: Hourquette, Col d’Aspin i Col du Tourmalet
Kolejny dzień i kolejne duże wyzwania przed nami. Rozpoczęliśmy od malowniczego podjazdu Hourquette d’Ancizan (8,2 km ↑ 5,1%), który w przeszłości pojawiał się m.in. w Tourze w latach 2011 i 2013, oferując niesamowite panoramy doliny Aure. Następnie wjechaliśmy na Col d’Aspin (12 km ↑ 6,5%), znany z ponad 70 wizyt na Tourze – to jedna z najbardziej rozpoznawalnych przełęczy Pirenejów. Na zakończenie dnia – crème de la crème – Col du Tourmalet, tym razem od zachodniej strony.
Tego dnia pogoda była typowo pirenejska – chmury skraplające się na szczytach dodały górskiej dramaturgii i magii.
Niektórzy uczestnicy zdecydowali się na skróconą wersję, koncentrując się na dwóch pierwszych podjazdach. Pełna trasa to imponujące 160 km i 3560 m przewyższenia.
Dzień 3: Col de Spandelles, Soulor i Aubisque
Tego dnia zdobyliśmy trzy kultowe przełęcze znane z TdF:
Col de Spandelles (14,7 km ↑ 6% ↑ 878 m)
Col du Soulor (12 km ↑ 7,6% ↑ 919 m)
Col d’Aubisque – absolutna legenda!
To tu w 1951 roku Jean Robic uciekał samotnie przez 100 km, a widoki z trasy z Soulor do Aubisque zapierają dech. Na szczycie zasłużony odpoczynek i klimatyczna restauracja z widokiem na bezkresne szczyty. 104 km i 2500 m w pionie dały nam porządną satysfakcję.
Dzień 4: Etap Tour de France i Hautacam na żywo
Tego dnia kibicowaliśmy na żywo podczas 12. etapu Tour de France 2025, którego meta znajdowała się na Hautacam. Wcześniej sami zdobyliśmy ten trudny podjazd, by ulokować się tuż przy kresce.
I co za etap! Tadej Pogacar znów pokazał klasę, zostawiając resztę stawki i samotnie finiszując na górze. Atmosfera była magiczna, a bliskość kolarzy i karawany reklamowej dodała emocji! (60 km / 1180 m)
Dzień 5: Tourmalet i powrót na Hautacam
Pogoda dopisała, a my wróciliśmy na szlak. Col du Tourmalet – najczęściej pokonywany podjazd w historii TdF (pierwszy raz w 1910 r.) – to obowiązkowy punkt wyjazdu. Zwieńczyliśmy trasę powtórną wspinaczką na Hautacam i dodatkowo odwiedziliśmy Col de Tramassel.
To była jedna z najbardziej widokowych tras campu: 131 km i 3120 m przewyższenia.
Dzień 6: Tourmalet i Cambasque – TdF, etap 14
Na dzień szósty zaplanowaliśmy kibicowanie podczas 14. etapu TdF 2025. Zobaczyliśmy wspinaczkę peletonu na legendarne Tourmalet na które obowiązkowo przed kolarzami wjechaliśmy. Następnie ruszyliśmy do stacji narciarskiej Cambasque, w pobliżu Cauterets. Emocji nie brakowało, a kontakt z zawodnikami z pierwszego rzędu to coś, czego się nie zapomina.
Podsumowanie Pireneje Cyling Camp 2025
Podczas tygodnia jazdy pokonaliśmy:
750 km
16 300 m przewyższenia
Każdy z uczestników miał możliwość dobrania wariantu trasy do swoich możliwości, co sprawiło, że nikt nie czuł się pominięty. Warto podkreślić świetną formę kobiet w naszej grupie, które pokazały, że Pireneje nie są zarezerwowane wyłącznie dla mężczyzn. Dziewczyny wykonały kawał doskonałej roboty – szacunek!
Atmosfera? Niezapomniana. Wsparcie na trasie, motywacja, śmiech, wspólne kolacje i kibicowanie – Pireneje 2025 zostaną w pamięci na długo.
Dziękuję ekipie: Oliwia, Anna, Kasia, Magda, Ewa, Sławek, Adam, Damian, Leszek, Maciej, Michał, Dariusz, Przemek, Marcin – MERCI!
Jeśli również chcesz przeżyć taką przygodę zapisz się na edycję 2026!
Sprawdź aktualne wyjazdy kolarskie organizowane przez Bartas Cycling Camp i dołącz do kolejnej edycji!


