Wyjazd kolarski na Majorkę – relacja z drugiej edycji 04-11.10.2026

Wyjazd kolarski na Majorkę – relacja z drugiej edycji październik 2026

Druga edycja naszego wyjazdu kolarskiego na Majorkę, która odbyła się w terminie 04–11.10.2026, za nami! Kolejny raz przekonaliśmy się, dlaczego ta hiszpańska wyspa jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc przez kolarzy z całej Europy.

Majorka to nie tylko piękne plaże, turkusowe morze i słoneczna pogoda. To przede wszystkim fantastyczne drogi, długie podjazdy, kręte zjazdy i widoki, dla których chce się wsiadać na rower każdego dnia.

Podczas naszej drugiej edycji nie zabrakło kultowych kolarskich miejsc, takich jak Sa Calobra, Cap Formentor czy Puig Major, ale również mniej oczywistych tras, urokliwych miasteczek, kawowych przystanków i wspólnego odkrywania wyspy.

Przez cały wyjazd towarzyszyła nam świetna atmosfera, a każdy mógł pokonywać trasy we własnym tempie, czerpiąc z jazdy tyle przyjemności, ile tylko chciał. Bo właśnie o to chodzi w naszych wyjazdach kolarskich – o rowerową przygodę, piękne miejsca i ludzi, z którymi chce się dzielić takie chwile!

Majorka na rowerze – 700 km i 9000 metrów przewyższenia

Podczas naszego wyjazdu przejechaliśmy łącznie około 700 kilometrów i pokonaliśmy 9000 metrów przewyższenia. W programie znalazły się zarówno wymagające górskie wspinaczki, jak i spokojniejsze odcinki prowadzące wzdłuż wybrzeża oraz przez malownicze miasteczka.

Każdy dzień przynosił coś innego. Raz walczyliśmy z długimi podjazdami Serra de Tramuntana, innym razem zatrzymywaliśmy się na kawę, podziwialiśmy Morze Śródziemne albo odkrywaliśmy kolejne zakątki wyspy.

Poniżej krótka relacja z naszej drugiej edycji wyjazdu kolarskiego na Majorkę.

Dzień 1. Sa Batalla, Coll de Femenia i La Victoria

Pierwszy dzień to przede wszystkim odbiór rowerów, organizacja i spokojne wprowadzenie w klimat wyspy. Po podróży przyszedł czas na pierwsze kilometry i rozruszanie nóg przed kolejnymi dniami jazdy.

Z hotelu ruszyliśmy w stronę Caimari, gdzie rozpoczęliśmy wspinaczkę na Sa Batalla – jeden z najbardziej znanych podjazdów na Majorce. Ma on 9,2 km długości i średnie nachylenie 4,7%.

Na szczycie znajduje się kultowa stacja benzynowa, która każdego dnia przyciąga dziesiątki kolarzy. To idealne miejsce na pierwszy Coffee Break i chwilę odpoczynku przed dalszą jazdą.

Po przerwie ruszyliśmy przez Coll de Femenia, a następnie zajechaliśmy na piękną plażę Cala Sant Vicent. Korzystając z tego, że do kolacji zostało jeszcze trochę czasu, część grupy miała ochotę na dodatkowe kilometry, dlatego na powrocie zahaczyliśmy jeszcze o La Victorię.

Ten krótki, liczący zaledwie 2,1 km podjazd potrafił zaskoczyć swoim nachyleniem!

Pierwszy dzień zakończyliśmy wspólną kolacją, spacerem po plaży i około 100 km w nogach.

Jutro czekała nas prawdziwa kolarska klasyka – Sa Calobra!

Dzień 2. Sa Calobra – kolarska legenda Majorki

Jeśli ktoś pyta mnie o podjazd, który koniecznie trzeba przejechać podczas kolarskiego wyjazdu na Majorkę, Sa Calobra zawsze znajduje się na liście!

Drugiego dnia ruszyliśmy właśnie na tę legendarną wspinaczkę położoną w paśmie Serra de Tramuntana. Sam podjazd liczy około 10 km, ma średnie nachylenie 7% i około 700 m przewyższenia.

Do zatoki dotarliśmy po pokonaniu bardzo widokowego Coll de Femenia. Już od samego początku towarzyszyły nam piękne widoki na Morze Śródziemne, a im bliżej Serra de Tramuntana, tym bardziej spektakularny stawał się krajobraz.

Po około 40 km przyszedł czas na dłuższą przerwę w zatoce, a następnie główny punkt dnia – wspinaczkę na Sa Calobra.

Charakterystyczne serpentyny, strome odcinki i niesamowite widoki sprawiają, że jest to jeden z najbardziej rozpoznawalnych podjazdów kolarskich w Europie. Trzeba jednak pamiętać o dużym ruchu samochodowym i rowerowym, dlatego zarówno zjazd, jak i wspinaczka wymagają szczególnej ostrożności.

Dla części uczestników było to pierwsze spotkanie z Sa Calobra, inni wracali tu po raz kolejny, a niektórzy chcieli poprawić swój poprzedni czas.

Każdy pokonywał podjazd na swój sposób, ale satysfakcja na szczycie była wspólna!

Dzień zakończyliśmy z wynikiem 120 km i 2150 m przewyższenia. Solidna robota jak na drugi dzień wyjazdu!

Dzień 3. Cap Formentor – klasyk na wyłączność

Poranek przywitał nas intensywnymi opadami deszczu, które trwały aż do godziny 10:00. Zdecydowaliśmy się więc poczekać na poprawę pogody i ruszyć w trasę dopiero po południu.

Po drodze deszcz zmusił nas jeszcze do około półtoragodzinnego przystanku, ale zgodnie z prognozami około 14:30 wyszło słońce.

Nie pozostało nam nic innego, jak ruszyć w stronę jednej z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji wyspy – Cap Formentor.

Trasa prowadząca do kultowej latarni jest obowiązkowym punktem dla osób odwiedzających Majorkę na rowerze. Kręta droga, liczne punkty widokowe i spektakularne klify sprawiają, że trudno skupić się wyłącznie na pedałowaniu.

Tego dnia mieliśmy dodatkowe szczęście. Ze względu na wcześniejsze opady i ograniczenia ruchu samochodowego mogliśmy cieszyć się niemal pustą trasą.

Na Formentorze spotkała się cała grupa. Był czas na pamiątkowe zdjęcia, kawę i oczywiście coś słodkiego.

W drodze powrotnej zaliczyliśmy jeszcze podjazd Talaia d’Albercutx – bardzo widokowe miejsce, które zdecydowanie zasługuje na uwagę, mimo że nie jest tak popularne wśród kolarzy jak Sa Calobra czy Cap Formentor.

Tego dnia przejechaliśmy 67 km i pokonaliśmy 1100 m przewyższenia.

Czasami pogoda pisze własny scenariusz, ale najważniejsze, żeby potrafić wykorzystać pojawiające się okazje!

Dzień 4. Puig Major – pętla królewska

Czwartego dnia czekała nas jedna z najdłuższych tras całego wyjazdu. Przed nami było aż 140 km, a głównym celem stał się Puig Major – najdłuższy podjazd na Majorce.

Z hotelu ruszyliśmy bocznymi drogami w stronę Santa Marii, gdzie zrobiliśmy pierwszy przystanek. Następnie skierowaliśmy się na Coll de Sóller – podjazd o długości około 7,5 km i średnim nachyleniu 4,4%.

Po wspinaczce i zjeździe dotarliśmy do Port de Sóller, skąd rozpoczęliśmy główną część dzisiejszej przygody.

Puig Major ma około 14,3 km długości i średnie nachylenie 5,9%. To długa, wymagająca wspinaczka, która pozwala poczuć prawdziwy górski charakter Majorki.

Każdy pokonywał podjazd we własnym tempie, a na górze pozostało już tylko cieszyć się z wykonanej pracy i przygotować do dalszej drogi.

Piękna pogoda, wymagająca trasa i fantastyczne widoki – właśnie za takie dni kochamy kolarstwo!

Dzień czwarty: 140 km i 1800 m przewyższenia.

Dzień 5. Deià i Valldemossa – śladami Chopina

Kolejny dzień rozpoczęliśmy w dobrze znanej nam Santa Marii, skąd ruszyliśmy w stronę Sóller, aby ponownie wspiąć się na Coll de Sóller. To jeden z moich ulubionych podjazdów na Majorce, dlatego zawsze chętnie wracam na tę trasę.

Po zjeździe w stronę portu odbiliśmy wzdłuż wybrzeża i skierowaliśmy się do Deià – jednego z najbardziej urokliwych miasteczek na północno-zachodnim wybrzeżu wyspy.

Właśnie tutaj można poczuć nieco inny klimat Majorki. Zamiast skupiać się wyłącznie na kilometrach i przewyższeniach, warto zwolnić na chwilę i przyjrzeć się kamiennej zabudowie, wąskim uliczkom oraz górskiemu krajobrazowi.

Z Deià ruszyliśmy dalej w stronę Valldemossy, miejscowości znanej między innymi z pobytu Fryderyka Chopina i George Sand.

Zatrzymaliśmy się na dłuższą przerwę i posiłek, po czym ruszyliśmy w dalszą drogę. Przed nami pozostały jeszcze dwa podjazdy i powrót do Santa Marii.

Dzień zakończyliśmy z wynikiem 140 km i 1600 m przewyższenia.

To kolejny przykład, że Majorka na rowerze to coś więcej niż same podjazdy. To również piękne miasteczka, lokalna kultura i możliwość odkrywania wyspy z zupełnie innej perspektywy.

Dzień 6. Ermita de Bonany i Sant Salvador – kolarskie zakończenie

Ostatni dzień naszego kolarskiego wyjazdu na Majorkę zaplanowaliśmy nieco spokojniej. Na zakończenie czekały nas dwie ciekawe wspinaczki – Ermita de Bonany oraz Sant Salvador.

Trasa prowadziła głównie urokliwymi, bocznymi drogami, które pozwoliły nam jeszcze raz nacieszyć się jazdą po majorkańskich terenach.

Po pierwszym podjeździe na Ermita de Bonany cała grupa zebrała się na szczycie. Chwila odpoczynku, wspólne zdjęcia i ruszyliśmy dalej w stronę Sant Salvador.

Podjazd na Sant Salvador liczy około 6 km i oferuje fantastyczne widoki podczas wspinaczki. Korzystając z idealnej pogody, zrobiliśmy na górze dłuższą przerwę i nacieszyliśmy się ostatnimi chwilami na rowerze.

Potem pozostał nam już tylko powrót do hotelu i podsumowanie kolejnego wspólnego wyjazdu.

To właśnie takie momenty lubię najbardziej. Kolejne kilometry za nami, kolejne miejsca odkryte, a do tego ludzie, których poznaliśmy podczas wspólnej jazdy. Każdy przyjeżdża z własną historią, doświadczeniem i oczekiwaniami, a po kilku dniach na rowerze wracamy z nowymi wspomnieniami i planami na kolejne kolarskie przygody.

Druga edycja za nami – przed nami kolejna Majorka!

Druga edycja naszego wyjazdu kolarskiego na Majorkę dobiegła końca. Przez cały pobyt przejechaliśmy około 700 km i pokonaliśmy 9000 m przewyższenia.

Były kultowe podjazdy, długie trasy, piękne widoki, zmienna pogoda, kawowe przystanki i wspólne wieczory. Nie zabrakło również wyzwań, ale przecież właśnie za to kochamy jazdę na rowerze!

Majorka po raz kolejny pokazała, że jest idealnym kierunkiem dla osób, które chcą połączyć aktywny wypoczynek z odkrywaniem wyjątkowych miejsc. Niezależnie od tego, czy marzysz o zdobyciu Sa Calobra, przejechaniu Cap Formentor, czy po prostu o kilku dniach jazdy w pięknym otoczeniu – warto wpisać tę wyspę na swoją kolarską listę.

A my? Nie zwalniamy tempa!

Przed nami trzecia edycja wyjazdu kolarskiego na Majorkę w terminie 18–25.10.2026. To kolejna okazja, żeby wspólnie odkrywać wyspę i przejechać jedne z najpiękniejszych tras kolarskich w Europie.

W planach mamy również kolejne terminy wiosenne w 2027 roku:

  • 02–09.05.2027 – wyjazd kolarski na Majorkę.
  • 16–23.05.2027 – wyjazd na Majorkę dla początkujących.

Jeśli masz ochotę dołączyć do nas na jednej z kolejnych edycji, sprawdź aktualne oferty na stronie Bartas Cycling Camp.

Do zobaczenia na trasie!

Chcesz pojechać z nami na Majorkę?

📞 Telefon: +48 607 433 341
📩 E-mail: biuro@cyclingcamp.pl
📲 Kontakt przez Messenger lub WhatsApp

FAQ – najczęściej zadawane pytania o wyjazd kolarski na Majorkę

Dlaczego warto wybrać się na wyjazd kolarski na Majorkę?

Majorka to jeden z najpopularniejszych kierunków kolarskich w Europie. Znajdziesz tu świetnej jakości drogi, długie podjazdy, kręte zjazdy i spektakularne widoki na Morze Śródziemne oraz góry Serra de Tramuntana. To idealne miejsce, aby połączyć jazdę na rowerze z aktywnym wypoczynkiem i odkrywaniem uroków wyspy.

Ile kilometrów można przejechać podczas wyjazdu kolarskiego na Majorkę?

Wszystko zależy od programu wyjazdu i wybranych tras. Podczas naszej drugiej edycji w październiku 2026 roku przejechaliśmy około 700 km i pokonaliśmy 9000 m przewyższenia. W programie znalazły się zarówno długie trasy liczące około 140 km, jak i krótsze przejazdy pozwalające spokojniej odkrywać wyspę.

Jakie podjazdy warto przejechać na Majorce?

Do najbardziej znanych podjazdów kolarskich na Majorce należą Sa Calobra, Puig Major, Coll de Sóller, Sa Batalla i Coll de Femenia. Warto również wybrać się na Cap Formentor, gdzie czekają spektakularne widoki i kultowa latarnia morska. Każde z tych miejsc ma inny charakter, dlatego podczas wyjazdu można poznać różne oblicza majorkańskiego kolarstwa.

Czy Sa Calobra jest trudnym podjazdem?

Sa Calobra to jeden z najbardziej rozpoznawalnych podjazdów kolarskich na Majorce. Liczy około 10 km długości, ma średnie nachylenie około 7% i około 700 m przewyższenia. Wymaga odpowiedniego rozłożenia sił, szczególnie jeśli jest częścią dłuższej trasy. Nagrodą za wspinaczkę są charakterystyczne serpentyny, górskie krajobrazy i ogromna satysfakcja z pokonania jednej z kolarskich ikon wyspy.

Czy wyjazdy Bartas Cycling Camp są obozami treningowymi?

Nie. Nasze wyjazdy kolarskie nie są obozami treningowymi, lecz wyjazdami nastawionymi na jazdę na rowerze, odkrywanie nowych miejsc i czerpanie przyjemności z kolarskiej przygody. Trasy mogą być wymagające, ale najważniejsze są wspólna jazda, piękne krajobrazy i atmosfera, która towarzyszy nam na trasie.

Czy wyjazd kolarski na Majorkę jest odpowiedni dla początkujących?

To zależy od wybranej edycji i przygotowania uczestnika. Majorka oferuje wiele tras o zróżnicowanym stopniu trudności, jednak górskie podjazdy i dłuższe dystanse mogą stanowić wyzwanie. Dlatego przygotowujemy również wyjazdy na Majorkę dla początkujących, z programem dostosowanym do osób, które chcą rozwijać swoją kolarską przygodę w spokojniejszym tempie.

Kiedy najlepiej jechać na Majorkę na rower?

Majorka jest atrakcyjnym kierunkiem kolarskim szczególnie wiosną i jesienią. W tych okresach można liczyć na dobre warunki do jazdy, choć pogoda bywa zmienna. Wiosna przyciąga kolarzy przyjemnymi temperaturami, a jesień pozwala przedłużyć sezon rowerowy i cieszyć się wyspą poza szczytem letnich upałów.

Kiedy odbędą się kolejne wyjazdy kolarskie na Majorkę?

Po drugiej edycji zrealizowanej w terminie 04–11.10.2026 zaplanowaliśmy kolejne wyjazdy:
18–25.10.2026 – trzecia edycja październikowa.
02–09.05.2027 – wiosenny wyjazd kolarski.
16–23.05.2027 – wyjazd na Majorkę dla początkujących.
Aktualne informacje o dostępności miejsc i szczegółach poszczególnych edycji znajdziesz w zakładce wyjazdy kolarskie Bartas Cycling Camp.

Jak zapisać się na wyjazd kolarski na Majorkę?

Aby dołączyć do jednej z kolejnych edycji, odwiedź stronę Bartas Cycling Camp i sprawdź dostępne oferty. Możesz również skontaktować się z nami telefonicznie pod numerem +48 607 433 341 lub napisać na adres biuro@cyclingcamp.pl. Chętnie odpowiemy na pytania dotyczące tras, programu i organizacji wyjazdu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry